niedziela, 6 lutego 2011

Kochanie....

Kochanie, tak tęsknię za tobą.
Przyjacielu, tęsknię za twoją mową.
Za tym jak mnie ujmowałeś.
I jak zawsze rozumiałeś.

Zajżyj raz jeszcze w moje oczy
Uważaj, moje oczy mogą zaskoczyć.
Czerwone i szare od łez znowu.
Przestałam czuć się jak w domu.

Tak jak w krainie bezpieczeństwa.
Znów jestem w kotle szaleństwa.
Krzyku mojego juz nie usłyszysz.
tak samo jak oczu nie zobaczysz.

Oślepiłeś i ogłuszyłeś mnie jednocześnie.
Powiedz, jak mam radzić sobie we śnie.
W tym koszmarze mojej paranoi.
Mojego bólu chyba już nic nie ukoi.

Prawdy już nigdy nie znajdę na świecie.
Przyjaciele. przecież sami o tym wiecie.
Wychłostanych pleców nie zagoisz gadaniną
Bo moje wspomnienia nigdy nie zaginą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz